15 kwietnia 2015

Koszyki z papierowej wikliny

Tuż po świętach powstały takie oto dwa koszyki. Malowane bejcą i lakierowane. Z wygodną rączką do przenoszenia. 



Te są na zamówienie jednak przy okazji zrobiłam koszyk dla siebie. Jak wiadomo szewc bez butów chodzi... Już dawno chciałam zrobić coś do przechowywania moich serwetek do dekupażu i wymyśliłam sobie takie coś:

Jeszcze muszę zrobić kilka koszyków w takim rozmiarze, bo przecież serwetki też należy przechowywać w odpowiednim miejscu.

Ciekawa jestem gdzie, jak, w czym Wy przechowujecie serwetki bądź inne przedmioty do ozdoby. Podzielicie się pomysłami? ;)

Tym postem dołączyłam do linkowego party u Diana Art :) Serdecznie Was też tam zapraszam.

9 komentarzy:

  1. Super! Taki koszyczek zawsze się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow co za kosze piękne! Jestem fanką wikliny..a serwetki..pogniecione wrzucone byle jak do szuflady..nie mam czym się chwalić..bałaganiarz ze mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super :) Świetny pomysł z koszyczkiem na serwetki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosze wyglądają rewelacyjnie i są praktyczne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosze super i wyglądają jak z prawdziwej wikliny.
    Ja moje włóczki przechowuję w kartonie o zgrozo... Ale mam zamiar wydziergać sobie na nie kosz.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...